Tagi:finansowanie, Google, innowacja, inwestycje, Porady, tips
Na początku był dobry pomysł i… garaż. To zdanie mogłoby ilustrować historię rozwoju wielu innowacyjnych rozwiązań, bez których dziś nie wyobrażamy sobie życia. Jednak sam pomysł, nawet najlepszy, to nie wszystko — gdyby nie wsparcie inwestorów i ich wiara, że warto ulokować kapitał w początkującym, dobrze rokującym przedsięwzięciu, nie doszłoby do zrealizowania wielu śmiałych koncepcji.
Tak było również w przypadku Google’a. Początki przedsięwzięcia sięgają 1996 roku — kiedy dwaj studenci Uniwersytetu Stanforda, Larry Page i Sergey Brin rozpoczęli pracę nad wyszukiwarką internetową. Ich projekt dynamicznie rozwijał się, infrastruktura uniwersytecka okazała się niewystarczająca, więc z macierzystego kampusu przenieśli się do przysłowiowego już garażu. Jeszcze zanim firma została zarejestrowana, studenci pozyskali inwestora, który docenił kreatywność młodych ludzi, ich pasję i potencjał projektu. Inwestycja w wysokości 1,1 miliona dolarów pozwoliła na realizację śmiałych wizji i wielką światową ekspansję. W 1998 roku powstała firma Google, a jej flagowy produkt, czyli wyszukiwarka nosząca (podobno na skutek drobnej pomyłki) tę samą nazwę, dla wielu osób stał się synonimem korzystania z Internetu. Dalszy rozwój firmy, kolejne kroki oraz wdrażane produkty i usługi nie zawsze spotykają się z entuzjastycznym przyjęciem użytkowników, ale jedno jest pewne — pozycja giganta internetowego jest niezachwiana, a sukces, jaki osiągnęli dwaj młodzi, kreatywni pasjonaci, może być wzorem dla wielu pomysłowych, kreatywnych osób.
Jak mówi Elwira Waszkiewicz, Dyrektor Projektu „Kapitał na start w innowacje”, wizja bez wdrożenia jest halucynacją. Jeśli macie pomysł na innowacyjną działalność, nie pozwólcie, żeby został tylko halucynacją. Nie bójcie się „wyjść z garażu” i poszukać sposobu na sfinansowanie wizji, które być może odmienią naszą rzeczywistość i osiągną sukces na skalę światową.