Tagi:ekspert, finansowanie, fundusz zalążkowy, high-tech, innowacja, seed capital
Komitet ds. Akademickich Centrów Transferu Technologii działający przy Polskiej Izbie Gospodarczej Zaawansowanych Technologii (PIGZT) wystąpił z nową inicjatywą, która być może wesprze nowe i nowatorskie jednocześnie przedsięwzięcia biznesowe.
Komitet ds. Akademickich Centrów Transferu Technologii opracował założenia organizacyjno-prawne nowego funduszu kapitałowego o charakterze zalążkowym (seed fund). Nowy fundusz ułatwić ma zespołom badawczym i wynalazcom wdrażanie nowych idei poprzez zakładanie własnych firm lub spółek z udziałem instytucji macierzystych. Nowatorskie przedsięwzięcia inwestycyjne będą mogły uzyskać do 1,5 mln euro.
Przedstawiciele Polskiej Izby Gospodarczej Zaawansowanych Technologii uważają, że najsłabszym obecnie ogniwem systemu sterowania rozwojem polskiej nauki i techniki jest faza wdrażania do praktyki gospodarczej wyników prac badawczo-rozwojowych i ich komercjalizacja. Wśród wielu czynników składających się na taką sytuację jednym z najważniejszych jest tzw. luka kapitałowa. Napotykają na nią zespoły badawcze i wynalazcy pragnący wdrożyć opracowane przez nich nowe idee technologiczne czy konstrukcyjne, zakładając własną firmę lub spółkę z udziałem ich macierzystych instytucji.
Luka kapitałowa, polegająca na braku dostępu do zewnętrznych źródeł finansowania, szczególnie — jak przedstawiają autorzy założeń organizacyjnych Akademickiego Funduszu Wspomagania Wdrożeń — dotyka najbardziej nowatorskie przedsięwzięcia inwestycyjne, z natury rzeczy charakteryzujące się wysokim ryzykiem ekonomicznym. Słabość bazy kapitałowej polskich uczelni i instytutów badawczych uniemożliwia finansowanie takich przedsięwzięć wyłącznie ze środków własnych. Żaden bank nie udzieli kredytu inwestycyjnego firmie bez wystarczająco długiej historii gospodarczej. Z tych samych powodów nie jest możliwe pozyskanie kapitału przez rozpoczynającą swoją działalność firmę z GPW lub giełdowych rynków alternatywnych. Fundusze inwestycyjne i inwestorzy kapitałowi typu PE/VC zazwyczaj nie są zainteresowani wejściem kapitałowym w przedsięwzięcia o stosunkowo niskiej wartości. Polskie fundusze zalążkowe (seed fund, business angels), bardzo nieliczne i zazwyczaj o stosunkowo niewielkich kapitałach, są bardziej z nazwy niż z faktycznej działalności funduszami podwyższonego ryzyka i raczej unikają finansowania wdrożeń nowych idei technologicznych.
Wszystko to legło właśnie u podstaw idei powołania funduszu. Założycielami Funduszu będą: Narodowe Centrum Badań i Rozwoju (NCBiR), banki członkowskie Polskiej Izby Gospodarczej Zaawansowanych Technologii (PIGZT), uczelnie wyższe, państwowe instytuty badawcze i jednostki badawczo-rozwojowe.
Akademicki Fundusz Wspomagania Wdrożeń zaplanowany został na 10 lat. Jest adresowany do mikroprzedsiębiorców oraz małych i średnich przedsiębiorców, prowadzących działalność nie dłużej niż trzy lata, lub w stadium organizacji. Inwestycje obejmą przedsięwzięcia rokujące wysoką stopę zwrotu. Ich przedmiotem musi być wdrożenie do praktyki gospodarczej nowej idei technologicznej, innowacyjnej konstrukcji lub usługi będącej wynikiem prac badawczo-rozwojowych. Prace te powinny być finansowane lub współfinansowane ze środków budżetu państwa, funduszy pomocowych, NCBiR, Fundacji na rzecz Nauki Polskiej lub ze środków własnych uczelni wyższych, państwowych instytutów badawczych i jednostek badawczo-rozwojowych.
Jeśli ta inicjatywa zostanie zaakceptowana, powołanie funduszu nastąpi po wejściu w życie ustawy o Narodowym Centrum Badań i Rozwoju, przypuszczalnie w drugim kwartale tego roku.
Szczegółowe założenia projektu dostępne są w Polskiej Izbie Gospodarczej Zaawansowanych Technologii.
Tomasz Miarecki
Redaktor, dziennikarz. Obecnie z-ca redaktora naczelnego magazynu „MBA Manager”. Właściciel firmy Sator Media. Redaktor dodatków finansowych przygotowywanych przez Boston Media dla „Rzeczpospolitej”. Wcześniej między innymi współzałożyciel i z-ca redaktora naczelnego miesięcznika „Businessmen.pl”, sekretarz redakcji „Gazety Giełdy Parkiet”, redaktor naczelny grupy wydawniczej Expressy Dolnośląskie, z-ca redaktora naczelnego i wiceprezes zarządu gazet we Wrocławiu i Poznaniu. Współautor książek „Rok święty w Wielkopolsce” i „Dziennikarstwo od kuchni”.
Jeśli rzeczywiście taki fundusz by ruszył, a na poziomie uczelni odpowiadali by za te działania ludzie, którym się chce (można takich znaleźć), a nie “stryjeczni bracia rektora” to może całość nieźle wypalić. Czekam niecierpliwie.